pies w trakcie szkolenia podstawowego
HipHop okiem Agi wiosną 2009
Ostatni, który został w hodowli, zwany także Osiołkiem (nie do końca bez przyczyny), ujął nas swoim spokojem i ociężałością. Po testach wstępnych trafił do Agnieszki, która od razu się w nim zakochała widząc w nim „neptunowy" potencjał. Rośnie jak na drożdżach, a najszybciej rosną mu: skóra i łapy. Jego ciapowatość i zmarszczone czółko budzą zachwyt na ulicach, mimo to Hip-Hop dzielnie sobie radzi z rozproszeniami i potrafi już warować w trudnych warunkach. Lubi sobie czasem poszczekać, ale powoli zaczyna nad tym panować. Teraz wkracza w trudny młodzieńczy wiek, odkrywa uroki gonitw i zabaw. Mamy nadzieje, że mimo wszystko pozostanie w dużym stopniu Osiołkiem, by pełnić w przyszłości swoją wyjątkową misję.
HipHop okiem Agi zimą 2010
HipHop w październiku 2009 roku skończył 1 rok życia, jednak jest psem powoli dojrzewającym.
Najlepiej określa go stwierdzenie "pocieszny pies" - uwielbia kontakt ze znanym mu człowiekiem, co chwila przychodzi by go głaskać i patrzy się maślanymi oczami w nadziei na jakąś zabawę. W domu jest psem bezproblemowym - śpi albo czeka aż coś upadnie, by mógł to podać. Bardzo cieszą go zadania w domu - podawanie upadających monet, prania, przynoszeni kapci. Na dworze jest mu znacznie trudniej się skupić - lubi szczekaniem wyrażać swoje emocje na widok innego psa lub człowieka, czasem też nogi ponoszą go w jakimś kierunku zanim zdąży pomysleć :). Hipek jest przeciwieństwem typowego labradora, jest psem bardzo ostrożnym i zachowuje dystans do obcych, nawet okazując lęk przed obcymi ludźmi. Tłoczne miejsca w mieście są dla niego na razie zbyt przerażające, natomiast świetnie czuje się na wyjazdach do Czarnowody, gdzie życie płynie wolniej i może swobodnie, powoli poznawać otoczenie. Nawet do obcych Hip szybko się przekonuje, jeśli tylko ma odrobinę swobody w kontakcie. Szybko staje się chodzącą przylepą i najlepszym kompanem. Hip był już na jednym spotkaniu z chłopcem poruszającym się na wózku. Bartek przekonywał się, że pies nie koniecznie będzie go lizał po buzi, a Hip przekonywał się, że zabawa z Bartkiem może być bardzo ciekawa. Czy to początek ich wspólnej przygody i przyjaźni? Być może... jednak przed Hipciem jeszcze dużo pracy i nauki nim będzie opanowany i spokojny w każdej sytuacji.